SAMOCHODY POLAKóW CORAZ STARSZE. JEST JEDNAK "ALE"

Średni wiek aut w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców przekracza 20 lat. Tam dane zostaną jednak "wyczyszczone". Nawet dane o samochodach zgłaszanych do ubezpieczenia w Polsce pokazują jednak, że flota się starzeje.

Aktualnie trwa proces usuwania z bazy Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców "martwych dusz", czyli samochodów, które od 10 lat nie mają ważnych badań technicznych i ubezpieczenia OC. Po tej czystce liczba pojazdów w bazie może zmniejszyć się nawet o 7 mln, co znacząco wpłynie na statystyczny obraz samochodów poruszających się po polskich drogach.

Według Instytutu SAMAR po zmianach w CEPiK liczba samochodów przypadających na 1000 mieszkańców Polski spadnie z 703 do 517. Tym samym Polska ze swoją obecną pozycją na podium Unii Europejskiej pod tym względem przeniesie się do połowy stawki. Średni wiek auta spadnie z 21,54 lat do 16,12 lat.

Zobacz także: Kilka samochodów w jednoosobowej działalności? Jest nowa interpretacja

Dane z CEPiK to jedno. Eksperci z rankomat.pl przeanalizowali natomiast, jak zmieniał się średni wiek samochodów osobowych zgłaszanych do ubezpieczenia za pomocą ich porównywarki. Z ich analizy wynika, że od 2015 r. średni wiek samochodów regularnie rośnie i obecnie jest większy o 40 miesięcy. Aktualnie wynosi 14,7 lat, co stanowi wzrost o 12 miesięcy w porównaniu do sytuacji sprzed czterech lat. Dla najpopularniejszych modeli samochodów w kraju, średnia wieku jest jeszcze wyższa, wynosząc prawie 18 lat.

Średni wiek samochodów różni się w zależności od marki. Na przykład toyoty i skody są najmłodsze na polskich drogach ze średnim wiekiem nieprzekraczającym 13 lat. Natomiast średni wiek volkswagenów przekracza już 17 lat.

Audi a4, volkswagen golf i bmw serii 3 zbliżają się do 18 lat.

Zobacz także: Jeździsz za szybko? Zapłacisz więcej. Nowoczesne samochody sprzedają dane o kierowcach do ubezpieczycieli

Cena OC jest zależna od wielu czynników, a wiek auta jest jednym z nich. Teoretycznie, im starsze auto, tym większe ryzyko, że będzie zawodne, co może zwiększyć prawdopodobieństwo wypadku.

"Starzejąca się flota na polskich drogach rodzi ryzyko w kwestii bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego. Będzie to na pewno wyzwaniem dla kierowców w kontekście utrzymania sprawności starszych aut, a w przyszłości wjazdów do stref czystego transportu" - komentuje Natalia Tokarczyk-Jarocka, ekspertka ds. ubezpieczeń komunikacyjnych w rankomat.pl.

Dowiedz się jeszcze więcej. Sprawdź najnowsze newsy i bądź na bieżąco

2024-07-11T09:24:49Z dg43tfdfdgfd